„A skąd ten wniosek?” — decyzja czy potrzeba zobaczenia dowodów
Prezentacja rekomendacji. Zofia pokazuje slajd z wariantem B. Tomasz zamiast od razu przyjąć wniosek zaczyna pytać o sposób liczenia.
— Rekomenduję wariant B. Najszybciej podniesie wynik.
— Na jakich założeniach to policzyłaś?
— A sezonowość? I odpływ po pierwszym miesiącu?
Zofia zaczyna czuć się podważana. Tomasz właśnie w ten sposób próbuje sprawdzić, czy może rekomendacji zaufać.
Co ci da Empatyzer?
Zrozumienie, co motywuje kolegę z zespołu, jest kluczem do efektywnej współpracy bez zgrzytów. Em analizuje różnice w podejściu do zadań, sprawiając, że komunikacja interpersonalna w pracy przestaje być polem minowym. Wskazówki są dostępne natychmiast, co pozwala szybko wrócić do merytorycznych działań.
Zobacz wideo na YouTubeCo się naprawdę wydarzyło
Zofia przedstawia rekomendację i oczekuje rozmowy o decyzji. Tomasz zaczyna pytać o założenia, sezonowość i dane. Dla niego pytania są drogą do zaufania: jeśli odpowiedzi się bronią, będzie mógł poprzeć wniosek. Zofia słyszy jednak serię pytań jak test jej kompetencji. Im bardziej czuje się sprawdzana, tym łatwiej odpowiada obronnie. Wtedy Tomasz może uznać obronność za kolejny powód do sprawdzania. Konflikt o jakość argumentu zaczyna więc nabierać znaczenia osobistego.
Jak można to uporządkować naukowo
W zespołach rozróżnia się spór o treść zadania od sporu o osoby i relacje. Ten pierwszy może być użyteczny, ale łatwo przechodzi w drugi, szczególnie gdy strony nie ufają sobie lub przypisują pytaniom złe intencje (task conflict i relationship conflict; Simons i Peterson, 2000; Peterson i Behfar, 2003). To dobrze pasuje do sceny: pytanie „na jakich założeniach?” samo w sobie dotyczy zadania, ale Zofia może usłyszeć „nie wierzę, że wiesz, co robisz”. Problemem jest więc nie tylko pytanie, lecz znaczenie przypisane pytaniu.
Jak do tego podejść
Tomasz może wyjaśnić cel pytań przed ich serią: „Chcę poprzeć ten wariant, więc sprawdzę trzy założenia”. Zofia może rozdzielić własną kompetencję od modelu: „Pytasz o mnie czy o założenie?”. Zespół może też przyjąć zasadę, że ważne rekomendacje mają z góry określony moment na „testowanie dziur”, bez traktowania tego jako braku lojalności. Reguła ogólna: pytanie może być atakiem, ale może też być formą budowania zaufania; warto nazwać po co pytamy, zanim druga strona dopisze własny powód.
Jak może pomóc Empatyzer i Em
Empatyzer może pomóc Zofii i Tomaszowi zobaczyć, że pytania nie mają jednego znaczenia. Diagnoza i porównanie profili mogą wskazać, że Tomasz buduje zaufanie przez sprawdzanie założeń i precyzji, podczas gdy Zofia przy szybkim, wynikowym stylu może częściej odbierać serię pytań jako blokowanie decyzji albo test kompetencji. Em może więc przygotować Tomasza do zaznaczenia intencji przed pytaniami — „chcę poprzeć ten wariant, więc sprawdzę trzy założenia” — a Zofii podpowiedzieć, żeby przed reakcją rozdzieliła pytanie o model od pytania o jej kompetencję. Jeśli w zespole podobne spięcia wracają, dane grupowe pomagają ustalić wspólny moment na testowanie argumentów. Mikrolekcje uczą, że dobrze zadane pytanie może być sposobem budowania zaufania, a nie jego brakiem.
Źródła i badania
- Tony L. Simons; Randall S. Peterson (2000). Task conflict and relationship conflict in top management teams: the pivotal role of intragroup trust. Journal of Applied Psychology, 85(1), 102-111. https://doi.org/10.1037/0021-9010.85.1.102 DOI: 10.1037/0021-9010.85.1.102
- Randall S. Peterson; Kristin Jackson Behfar (2003). The dynamic relationship between performance feedback, trust, and conflict in groups: A longitudinal study. Organizational Behavior and Human Decision Processes, 92(1-2), 102-112. https://doi.org/10.1016/S0749-5978(03)00090-6 DOI: 10.1016/S0749-5978(03)00090-6
Autor: Empatyzer
Opublikowano:
Zaktualizowano: