„Powiedziałam ci, bo ci ufałam” — prywatna informacja w pracy

Przy kawie w biurze. Nia pokazuje Jonasowi ogłoszenie o jednym miejscu w prestiżowym programie.

— Jeszcze nikomu nie mówiłam. Bardzo chcę się na to zgłosić.
— Wygląda sensownie.

Wieczorem Jonas także wysyła zgłoszenie. Nia widziała w swojej wiadomości gest zaufania; Jonas po prostu publiczną szansę dostępną dla obojga.

Co ci da Empatyzer?

Ludzie otwierają się bardziej, gdy czują się rozumiani przez swoich przełożonych. Em pomaga dobrać argumenty do osobowości rozmówcy, szanując przy tym granice prywatności. To coś więcej niż teoretyczne szkolenie komunikacja wewnętrzna, bo wskazówki dotyczą „tu i teraz”. Menedżer zyskuje spokój i pewność, że jego przekaz zostanie właściwie odebrany. Mniej niedomówień to wyższa efektywność całego działu.

Zobacz wideo na YouTube

Co się naprawdę wydarzyło

Nia dzieli się z Jonasem informacją prywatnie. Dla niej sam sposób przekazania wiadomości ma znaczenie: „wybrałam ciebie, zaufałam ci, wpuściłam cię wcześniej”. Gdy Jonas później korzysta z tej samej okazji, Nia może czuć, że naruszył coś oczywistego. Jonas nie widzi jednak żadnej wypowiedzianej zasady. Jeśli możliwość jest publiczna i nie było prośby o poufność ani wyłączność, traktuje ją jak otwartą dla każdego. Konflikt powstaje więc wokół umowy, która dla jednej strony istniała w relacji, a dla drugiej nigdy nie została zawarta.

Jak można to uporządkować naukowo

W pracy ludzie tworzą wiele oczekiwań, których nie ma w formalnej umowie: „jeśli robię X, druga strona powinna zrobić Y”, „tego nie wykorzystujemy przeciw sobie”, „to zostaje między nami”. Badacze nazywają takie niewypowiedziane przekonania o wzajemnych zobowiązaniach (kontraktem psychologicznym, psychological contract). Najczęściej termin dotyczy relacji pracownik–organizacja lub pracownik–przełożony, więc w relacji Nia–Jonas jest raczej użyteczną analogią niż dokładnie tym samym konstruktem. Badania pokazują jednak jasno, że naruszenie oczekiwanego zobowiązania wpływa na zaufanie nawet wtedy, gdy nie złamano formalnego przepisu (np. Restubog i in., 2022). Pomaga to zrozumieć, dlaczego „nie złamałeś zasady” i „czuję się zdradzona” mogą być jednocześnie szczerymi zdaniami.

Jak do tego podejść

Przy informacji, która może tworzyć zobowiązanie, warto powiedzieć je wprost: „Mówię ci to poufnie”, „Chcę, żebyś wiedział wcześniej, ale oczywiście możesz też aplikować” albo „Dzielę się tym z tobą, ale proszę, nie przekazuj dalej do piątku”. Odbiorca może dopytać: „To tylko informacja czy coś ode mnie z tym wiążesz?”. Reguła ogólna: im ważniejsze dla ciebie niewypowiedziane znaczenie gestu, tym mniej bezpiecznie jest zostawiać je niewypowiedziane.

Jak może pomóc Empatyzer i Em

Empatyzer może pomóc Nii i Jonasowi nie zostawiać poufności w sferze domysłu. Profile mogą pokazać różnice w tym, jak mocno relacja, lojalność i formalne zasady wpływają na interpretację informacji, ale system nie powinien zakładać, że prywatny kanał automatycznie oznacza tajemnicę. Em może przed przekazaniem wrażliwej informacji podpowiedzieć Nii: „Jeśli to ma zostać między wami, powiedz to wprost”. Jonas może z kolei dopytać: „Mogę to przekazać dalej czy na razie nie?”. To dokładnie ten rodzaj małego zachowania, który mikrolekcja może utrwalać bez wielkiej teorii. Empatyzer sam jest tu dobrym przykładem zasady: prywatne profile i rozmowy nie powinny być odsłaniane innym użytkownikom. Zaufanie rośnie wtedy, gdy granice informacji są jawne, a nie tylko odczuwane.

Źródła i badania

  1. Khaldoun I. Ababneh; Evangelos Dedousis; Udo Braendle (2022). Employees' reactions to supervisors' fulfillment/non-fulfillment of psychological contract promises: an experimental field study. Employee Relations, 44(4), 948-971. https://doi.org/10.1108/ER-07-2020-0308 DOI: 10.1108/ER-07-2020-0308

Autor: Empatyzer

Opublikowano:

Zaktualizowano:

 

""